2.

czwartek, 20.października.2011, 18:57
Lampa.
Nie wiem, czy mój Narzeczony miał wtedy chandrę, ale tak sobie pomyślałam, że tworzenie czegoś to doskonały sposób na przełamanie nudy, jesiennej "depresji". U mnie wszelkie czynności manualne są wykluczone z powodu braku cierpliwości, ale... Poszukuje nadal czegoś idealnego dla siebie.
Za oknem już widok typowo jesienny, ale dziś nie będę marudziła. Mam zamiar poczytać o pewnym malarzu, jeśli książka okażę się tak samo ciekawa jak zapowiedź to wtedy ją polecę.
Myślałam, że minął mi mój zły okres w życiu, jednak to było pozorne. Dziś wróciła znów do mnie złość na kogoś. Nie mogę poradzić sobie z tym uczuciem. Wiem, to pójście na łatwiznę, obarczenie drugiej osoby całą winę, jednak chyba w życiu każdego przychodzi taki moment, że czuję nienawiść... Mam nadzieję, że poradzę sobie z tym. 
Ogromną siłę daje mi On. Wystarczy mi Jego uśmiech i wtedy czuję, że warto być lepszą osobą. Dziękuję Ci...
Chciałam dziś napisać o miłości, o tym co wokół, jednak ta notka pozostanie wyjątkowo osobista...
M.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

1.

środa, 19.października.2011, 18:04
Nadeszła jesień a wraz z nią czas na lekturę zaległych książek, wszelkie sposoby na przywrócenie odrobiny słońca i optymizmu, i oczywiście charakterystyczną dla mnie o tej porze roku refleksyjność (stąd chyba pomysł na założenie bloga).

Jeszcze nie mam sił na to, by cieszyć się jesienią, poddałam się i marudzę wraz z innymi na okropną dziś pogodę...

Jeszcze o tej porze brak mi weny...
M.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi: